Jak zrobić pufę w stylu New York z palet?

Hej Kochani!

Dobrze wiecie, że bardzo lubię robić dużo rzeczy sama, a odkąd miłością do DIY zaraziłam swojego męża w naszym domu coraz więcej jest przedmiotów wykonanych własnoręcznie.
Pikowana pufa do salonu, chodziła za mną już od jakiegoś czasu, musiała byc dodatkowo na kółkach, żeby łatwiej ją było przesuwać w razie potrzeby. Myślałam, myślałam i doszłam do tego jak można wykonać ją samemu, w dodatku bardzo niskim kosztem.



Potrzebne nam będą:
  • grubsza tkanina 1 m - 30 zł
  • 4 szt nóg do mebli - moje 40 zł z allegro
  • 4 kółka do nóg - moje znalazłam w LM, ale wzięłam wcześniej zakupione nogi, żeby je przymierzyć do kółek - 24 zł
  • paleta - miałam w domu
  • płyta HDF, żeby wyrównać powierzchnię palety - 6zł 
  • gąbka - moja była za gruba 5 cm, mogłaby być cieńsza - 20 zł
  • gwoździe do pikowania - będą dobre tylko przy cienkiej gąbce, nam gąbka właśnie je wypychała, polecam guziki na wkręt, co jest lepszym rozwiązaniem do drewnianej palety, przy grubej gąbce. - 90zł
  • gwoździe tapicerskie na taśmie - 3m - 36 zł
 SUMA: 246 zł

Pierwszym krokiem było przepiłowanie palety na pół, aby zostawić te kosteczki wzmacniające w części, którą sobie zostawimy. Błędnie policzyłam, że paletę powinniśmy przeciąć na pół, a tym samym zamówiłam o kilka cm węższą gąbkę. Na szczęście nie widać tego tak bardzo, dzięki pikowaniu.




Następnie mój luby wywiercił dziury na nogi, ale wcześniej trzeba przykręcić kółka do tychże. Później przybijamy płytę HDF (w LM można zamówić już podcinaną na konkretny wymiar) na górę i dół palety. Boki również trzeba obić płytą, aby tkanina ładnie się "opierała".
Potem nogi umieściliśmy w dziurach wypełnionych klejem, żeby przy przesuwaniu gotowej już pufy się nie rozhuśtały.




Taką konstrukcję zostawiliśmy na noc. Następnego dnia ja przystąpiłam do działania. Przykleiłam klejem na gorąco gąbkę, myślę, że można użyć jakiegokolwiek, ja miałam akurat taki. Jest to konieczne, aby gąbka nie przesuwała się nam przy tapicerowaniu. 



Musimy pamiętać aby tapicerować "luźno", aby zostawić trochę tkaniny na pikowanie. W przeciwnym razie może się ona drzeć, gdyż będzie za bardzo naprężona. Dodatkowo, kilka dni później wycięłam te kawałki materiału, które są już za zszywkami tapicerskimi, bo brzydko zwisały i było je widać.  
Błędem jaki popełniliśmy było pikowanie pufy gwoździami tapicerskimi, które jak już wspominałam wcześniej, wypychała gąbka. Rozwiązaliśmy to wkręcając w gotową już pufę guziki na wkrętach, ale też nie do samej deski, wkręty powinny zostać tak 1 cm nad deska.







Gotowa pufa prezentuje się tak, jesteśmy z niej bardzo zadowoleni, choć musieliśmy obecnie odkręcić kółka z Leroy Merlin, ponieważ się zacinają i wyrwały nam jedną nogę. Kolejnym meblem, nad którym się intensywnie zastanawiam jest okrągła pufa do sypialni, w kolorze delikatnego różu. Tkaninę już znalazłam, ale dalej myślę nad konstrukcją ;)




3 komentarze:

  1. efekt jest oszałamiający, był wart włożonej pracy

    OdpowiedzUsuń
  2. No no! Wygląda rewelacyjnie! Bardzo mi się podoba efekt :) Nie pogardziłabym taką pufą ani ani :)

    OdpowiedzUsuń