Marzenia się SPEŁNIA!

Jakiś czas temu pisałam Wam o kontroli wydatków w aplikacji Mooney Zoom, niestety aplikacja padła i nie chce działać na komputerze. Nie tylko mi, ale i moim znajomym, którym ją poleciłam. Przerzuciłam się na bardzo domyślny program Finanse Domowe. Lecz nie o tym chciałam dziś pisać. Myślę, że każda z nas marzy o czymś dużym, drogim, o czymś na co nas nie stać. Nie mówię to o takich rzeczach jak nowy samochód, czy dom. Lecz o takich mniejszych ropieszczaczach, na które zawsze szkoda pieniędzy, których zawsze sobie odmawiamy. Drogie perfumy, ładne kolczyki, czy może skórzana torebka? 

Gdy coś szczególnie podbije moje serce zapisuję sobie to wraz z ceną w specjalnym folderze. Co jakiś czas zestawiam wszystkie wymarzone rzeczy w jedną dużą listę i wykreślam to, co było tylko chwilowym impulsem. W ten sposób mam realny cel na który oszczędzam i moge się rozpieścić od czasu do czasu, gdy osiągnę jakiś poziom oszczędności. Zazwyczaj są to 5 zł, które wrzucam do słoiczka lub pieniądze, które dostaje na imieniny czy urodziny od bliskich. Takie moje malutkie kropelki oszczędności nie krzywdzące domowego budżetu. Po kilku miesiącach/tygodniach mam uzbierane na to o czym marzę ;) Lista, którą widzicie wyżej powstała chyba rok temu i co ciekawe dalej jest aktualna. Nic nie dodam, nic nie ujmę. Obecnie lista wygląda tak:


1. Krosno - kupiłam je po długich poszukiwaniach za niewielką cenę. 

2. Torebka Sabriny Pilewicz, model Asti, lila - prezent od męża na rocznicę ślubu - idealnie pasował do mojej nowej sukienki i myślę, że do wielu innych również. 

3. Urban Decay, Naked 3 - paletka idealnie neutralnych cieni marzyła mi się od dawna, w grę wchodziły dwie ta ze Smashboxa oraz któraś z nudziaków UD. Skłaniałam się ku tym drugim, ponieważ miały lepsze opinie dotyczące osób, które nie za bardzo potrafią blendować cienie. Trudniej nimi zrobić sobie krzywdę. 

4. Guerlain, Meteorites Perles Iluminating Powder - słynne meteoryty trafiły do mnie przez przypadek. Charlize Mystery organizowała na swoim blogu akcję z MasterCard, po zarejestrowaniu się na stronie MC, można było przez 24 godziny kupić do 60% taniej pewne produkty, w tym kulki rozświetlające. I tak po uruchomieniu sprzedaży ok godz 15:00, stałam się szczęśliwą posiadaczką meteorytów, nie za 250, lecz za 90 zł. Moja siostra, która chciała kupić diament Sabriny Pilewicz o 15:15 nie dostała już nic.

5. Chanel, Chance - cudowny zapach, który sprezentował mi mąż wracając promem ze Szwecji.

6. Nokia Lumia, 1020 - Gdy tylko zobaczyłam ten telefon u siostry, a później u bratowej, wiedziałam, że kiedyś będę go miała. Myślałam, że wezmę go na raty w 2015 (moja Nokia N8, często się zawiesza i jest to trochę kłopotliwe), a tu niespodzianka! Mąż i siostra kupili mi go na Gwiazdkę w tym roku :) 



Czy to dużo, czy mało? Sama byłam gotowa wydać na siebie jedynie niewielkie sumy. Znowu się powtórzę, ale meble, AGD, itp kosztują niemało i to główny kierunek naszych marzeń. Lecz i tak, mając jakiś konkretny cel o wiele łatwiej jest oszczędzać. Po mnie widać, że chętniej chyba wydaję pieniądze na bliskich niż na siebie, ale za to oni odwdzięczają mi się tym o czym marzę. W przyszłym roku w mojej szafie pojawią się:

1. Porządne i ładne okulary przeciwsłoneczne.
2. Torebka Modena - taka polska chanelka.
3. Toaletka z Ikei - mój absolutny numer jeden do sypialni. 

Ciekawa jestem waszych list? Co się na niej znajduje? Co jest pierwsze w kolejce do kupna? 

3 komentarze:

  1. http://www.geppetto.bai.pl/?id=krosna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kurcze a kiedy zamawiałaś bo dla mnie w listopadzie napisał że zawiesza działalność i już mi nie sprzeda choć strona nadal chodzi :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Zamówiłam na początku maja i miesiąc później przyszło do domu :)

    OdpowiedzUsuń