Tomek Tomczyk - "Blog. Pisz, kreuj, zarabiaj"

Bardzo ciężko zrecenzować książkę kogoś, za kim się nie przepada. Mam być obiektywna? Przecież to mój blog, tu nie ma miejsca na obiektywizm. Zjechać po całości za samą niechęć do autora? Kłóci się to z moim sumieniem. Zapraszam zatem na subiektywno-obiektywną recenzję książki o blogosferze, blogach i blogerach.

Z Tomkiem Tomczykiem zetknęłam się kiedyś tam w przeszłości, gdy był jeszcze TYM kontrowersyjnym Kominkiem. Przeczytałam kilka wpisów i doszłam do wniosku, że jego blog to nie miejsce dla mnie. Wychodzę z założenia, że język polski jest jak bogaty bukiet, nie musimy w nim używać chwastów. Zatem na wszelkie wzmianki o tej osobie reagowałam alergią. Niemniej jednak nie mogłam przejść obojętnie obok pozycji, którą wydał. Zwłaszcza, że dotykała tematu, który mnie bardzo interesuje - blogów. Dlatego umieściłam tę pozycję na mojej liście życzeń tok temu. (Zakładając, że książka będzie beznadziejna i szkoda wydawać na nią własne pieniądze.)
Jednak wbrew temu, co zakładałam książka bardzo mi się spodobała. Oprócz pracy magisterskiej mojej siostry, nie przeczytałam niczego równie interesującego i merytorycznego o blogach, blogerach i blogosferze.
Wiadomo. Każdy wyciągnie z niej inne wnioski. Ja usunęłam wszystkie negatywne i chamskie komentarze. Wcześniej zakładałam, że taki komentarz świadczy tylko o osobie, która go napisała. Przeczytawszy fragment:

"Nie ma ani jednego powodu, żebyś był miły dla ludzi, którzy nie są mili dla ciebie..."

Postanowiłam je usunąć. I słusznie. Nie pozwolę sobie na to w życiu, więc dlaczego mam się zgadzać na to w sieci?

Nie piszę bloga, by zarabiać. Zyski to skutek uboczny mojej pasji. Sama widziałam wiele blogów, które nastawione na zysk, znikały z sieci po kilku miesiącach. Piszę już cztery lata i nic nie zapowiada, abym miała zniknąć. 

Coś co zastosowałam już jakiś czas temu? Jak pisze autor dawniej bloger miał kilka blogów, każdy o innej tematyce. Doszłam do wniosku, że mój blog to część mojego życia, a ono nie ogranicza się tylko do haftu. Interesuję się wieloma innymi dziedzinami i nie ma sensu próbować zmieścić się tylko w jednym profilu. Interesują cię książki? Pisz o nich, sama chętnie czytam recenzje na waszych blogach. A może lubisz gotować? Wrzuć posta z przepisem, często z nich korzystam. Odwiedziłaś ciekawe miejsce? Pokaż to na blogu! Kto nie lubi oglądać cudownych krajobrazów?

Nie oszukujmy się, gdy ktoś trafi do nas z innego kraju nie pofatyguje się o przetłumaczenie tego, co napisałyśmy. Obejrzy zdjęcia i albo zostanie na dłużej, albo zniknie. Zdjęć nie trzeba tłumaczyć. One mówią za siebie. Zauważyłam, że skoki popularności nastąpiły po zainwestowaniu czasu w obróbkę i jakość zdjęć. 

"Najważniejsza jest przejrzystość. Zrezygnuj z jaskrawych kolorów, banerków, zbyt dużej lub zbyt małej czcionki. Bloga nie pisze się wierszem (...) weź pod uwagę komfort swoich czytelników. Pochyłe fonty, podkreślenia, zbyt częste pogrubienia, zdjęcia niedopasowane do szerokości strony - to wszystko burzy estetykę i zostawia w czytelniku negatywne wrażenie"

W 100% się z tym zgadzam. Sama usuwam blogi, które nie szanują swoich czytelników. Dlaczego mam oglądać mikroskopijne zdjęcia na których nic nie widać?  Dlaczego mam się fatygować i otwierać je w nowym oknie? Dlaczego mam się męczyć czytając zbyt ozdobną czcionkę? Nie robię tego i robić nie będę. W sieci jest o wiele więcej blogów, które przeczytam z chęcią i bez oczopląsu.

Błąd, który popełniłam? Nie dziękowałam za oferty współpracy. Chociaż nie byłam nimi zainteresowana, powinnam była uprzejmie odmówić. Reklamowanie breloczków, czy mebli nie wpisywało się w moje wyobrażenie bloga. Lecz powinnam była podziękować za zainteresowanie. Dziś taka sytuacja nie miałaby miejsca. 

Moje uczucia do Kominka zmieniły się minimalnie. Do niechęci doszedł szacunek, za pracę jaką włożył w powstanie tej książki. Bo nie wątpliwie warto zapoznać się z tą pozycją. Polecam. 

4 komentarze:

  1. Wiele mądrości się dowiedziałam z tego posta, chociaż większość jest raczej intuicyjna jak jakość czcionki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami mam wrażenie, że jednak nie ;)

      Usuń
  2. Na temat książki nic nie powiem:))) Będę miła, ale nie kopiuje się cudzych tekstów wysilając się jedynie przetłumaczeniem:), wyszukaniem w sieci kilku tematów, wymieszanie i tadam...
    Blogi są inne, tak, jak My jesteśmy inni...
    Usuwanie komentarzy- to przecież już dawno wszystko było jasne- była również opcja blokowania takiego delikwenta, a obecnie jej nie ma i sama możesz sobie tylko takie ograniczenia w komentarzach zrobić-np. nie dodają komentarzy anonimowi:)
    Zarabiać na swoim blogu nie zarabiam, nie robiłam tego i tak właśnie zostanie:) A faktycznie czasem jak wchodzę na bloga a tam atak reklam, wychodzę:) Inaczej jak reklama jest dyskretna na pasku bocznym a nie wyskakujaca gumka zza krzaka:)
    Prowadze jednego bloga z dominacja haftu i takie było moje założenie od początku. współtworze drugi blog , ale róznica jest taka, że tam są tylko pokazywane wybrane tematycznie hafty. Jednego dnia mam wene twórcza, innego zrobie ciasteczka, czasem znajdę się w super miejscu i pokażę...
    Ale? czasem wchodze w zakładke o mnie a tam??? po pięć, po 10róznych blogów tematycznych:))) O ludzie.... Ja nie musze sie zastanaiwac na którym co mam dodać:))) i pózniej sie okazuje,że jakiś temat nie był poruszony rok...
    Jesli chodzi o fotki, z tym róznie bywa-nie zawsze mamy mozliwość dodawania wielkich zdjęć, czasem sa automatycznie generowane w zalezności skąd są otwierane- czasem dziewczyny dodaja bezpośrednio na bloga, czasem maja konto w picassie i niestety sa tez fotki poblokowane przed ich kopiowaniem-wtedy czasem, by zobaczyc dokładniej trzeba sobie kliknąc na zdjecie:) Ja nie pozwalam na kopiowanie wprost- ale da sie inaczej:) Jak potrafisz- możesz w necie wszystko:) a czcionka i tło powinny być "lekkie". Omijam blogi z tłem w prążki i białą czcionką.Wrrrr...
    Co do statniej kwestii, tu róznie z tym bywa:))
    Ja polecałabym inne źrodła jak profesjonalnie prowadzić bloga, i porady osób, które mają doświadczenie:)
    Rozpisałam się zbytnio, więc juz zmykam:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, jak wiesz gdzie szukać to znajdziesz wszystko:) Ja się bardzo podciągnęłam w HTML, dzięki temu że pisze bloga ;)

      Usuń