Lista życzeń

Święta za pasem. Już powoli zaczynam się rozglądać za prezentami dla rodziny i przyjaciół. Ciężko czasami jest znaleźć coś, co nie będzie kolejnym gadżetem, który zalegnie w szafie. Jako zodiakalna Panna najbardziej lubię prezenty użyteczne. Szklane figurki, misterne wazony czy kolejna lampa nie są przedmiotami pożądanymi i mile widzianymi. 

Rok temu przygotowałam wpis o prezentach do max. 100 zł, które chciałabym dostać. Moi bliscy się spisali i tak w mojej biblioteczce znalazły się wszystkie upragnione książki, świeczka yankee i czytnik - prezent ode mnie dla mnie. W tym będzie mniej spektakularnie, może dlatego, że wszystkie myśli krążą koło nowego łózka, czy mebli kuchennych. 


1. Zapachy  
Zaczynam odbudowywać kolekcję zapachów, które mi sie podobają. Z ciężkim sercem wyrzucałam każdy kolejny skończony flakonik perfum. Nie kupiłam sobie nic od postanowienia budowy i remontu. Poza tym kobietom w ciąży podobno zmieniają się upodobania zapachowe (mit) i nie chciałam posiadać czegoś, co po niedługim czasie nie będzie się mi już podobać. 
2. Kosmetyki
Kosmetyki również ucierpiały. Została mi tylko jedna, bardzo biedna paletka z Inglota. Reszta albo się skończyła, albo zniszczyła podczas podróży lub przeprowadzki. Cały czas waham się pomiędzy tą ze Smashboxa - jakość cieni (ok 255 zł), a Urban Decay - łatwe blendowanie (ok 200 zł). Gwarantuję Wam, że taka paletka w neutralnych kolorach nada się każdemu. Przygotowałam też kilka tańszych odpowiedników dobrej jakości - Zoeva (ok 71 zł) i The Balm (ok 115 zł) 
Plus kilka produktów, jak zwykle z Organique- maska do włosów, świeczka do masażu i niezwykle aromatyczny peeling cukrowy.

3. Biżuteria i dodatki
Achh, która kobieta nie lubi biżuterii? Kolczyki, czy ładna bransoletka zawsze będą trafionym prezentem. Coraz częściej sięgam po zegarki, ja taka przeciwniczka odczuwam brak, gdy nie mam go na ręce. Nie pogardzę też kolejnym charmsem do mojej bransoletki.
4. Książki
Tych będzie niewiele, może z powodu czytnika, na który kupuję ich większą ilość. Kolejna papierowa pozycja do ścierania z niej kurzu? Myślę, że powoli dojrzewa we mnie myśl aby oddać trochę książek bibliotece. Zwłaszcza, że do większości nie wrócę ponownie. Co myślicie o takim rozwiązaniu?
5. Mulina
Tu jak zwykle. Większość kolorów musiałam jednak kupić sobie sama. Nie wiem dlaczego mulina nie jest wcale brana pod uwagę jako prezent. Przecież to jedyna rzecz tak potrzebna mi do mojego hobby. 


14 komentarzy:

  1. Świetny pomysł z listą prezentów :)
    U nas królują książki i akcesoria do hobby - a prezent każdy kupuje sam lub zamawia wg swojego gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my z siostrami twozymy takie listy co roku. dzeki temu wiem wokol czego kraza ich mysli. Nie ma nietrafionych prezentow.

      Usuń
  2. Dlatego ja na święta zazwyczaj ustalam z rodzinką ile mogą dać i sama sobie zamawiam z pasmanterii to co mi akurat potrzebne wybierając przesyłkę za pobraniem, którą tata odbiera, chowa i widzę się z jej zawartością dopiero w święta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Rewelacyjny pomysł :D Muszę go "zasugerować", męzowi. Chociaż w sumie w tym roku zamiast na osobnych prezentów na urodziny, rocznicę i imieniny zażyczyłam sobie jeden większy i nic mi do szczęścia nie potrzeba, bo spełniło sie moje kolejne marzenie ;)

      Usuń
  3. Fajnie si czyta takie rzeczy :) Ja z kolei uwielbiam niespodzianki, ten dreszczyk przy rozpakowywaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię niespodzianki :) Niespodzanką jest to co w tej paczce się znajdzie. Czasami nic z listy sobie nie dajemy, bo mamy inne pomysły dla siebie i tez są trafione. Myślę, że dużo zależy czy dobrze zna się druga osobę.

      Usuń
  4. A ja akurat mam to szczescie, ze rodzinka dokladnie wie czego potrzebuje i o czym marze:) Choc sa to rzeczy tansze niz Twoje listy, najdrozsze to ksiazki lub CD. Takze jest nieco niespodzianek, ale sa tez i ksiazki, plyty ktore podaje im i zapisuja sobie jak tylko cos sie na rynku ukaze. W koncu w ciagu roku jest wiele okazji do obdarowywania sie:) Dzis byly np. imieniny mojego taty:) A ze ociec z Czesctochowy a nie ze Slaska to je jakos huczniej obchodzimy niz imieniny moje, mamy czy mojego brata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak powinnam robić, później kończę kolejną książkę i zastanawiam się, co by tu teraz przeczytać. I nic nie przychodzi mi do głowy.

      Usuń
  5. U mnie w tym roku postanowienie robienia prezentów tylko dzieciakom a dla dorosłych słodyczowe drobiazgi.
    Pomysł z oddaniem książek do biblioteki jest fajny ale może ogłosił u siebie listę książek i my część odkupimy od Ciebie? Albo wymienimy za coś np. Za muline?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wymieniam się cały czas na lubimy czytać, w sumie to rozdaję je tam :) Tu jest link do półki, na której są wszystkie książki, które chce oddać. Bierz dowolną ilość :) ---> http://lubimyczytac.pl/polka/896336/wymienie/lista

      Usuń
  6. super, ja muszę sobie zrobić nie tylko listę życzeń ale przede wszystkim zadań , które muszę zrealizować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo takie listy to ja robię codziennie ;) A co z nich potem realizuję to już kwestia przypadku :D

      Usuń
  7. Ja w ciągu roku jestem czujna i zapisuję sobie kto o czym wspomni albo czego potrzebuje, a jak nie ma takiej rzeczy, to proszę o podanie kilku rzeczy. A jak i to nie skutkuje, to kupuje wedle swojego pomysłu ale zawsze coś co na pewno się przyda i ucieszy :).

    Z racji tego, że długo nie blogowałam, to nic nie wiedziałam ... Asiu moje gratulacje :).

    OdpowiedzUsuń