Tangle Teezer

Od dawna nosiłam się z zamiarem kupna tej szczotki, nie ukrywam, że lubię farbować włosy. Miałam już chyba wszystkie kolory świata, od granatowej czerni, przez rudości, czy brązy aż do platynowego i tego trochę mniej jasnego, blondu.Obecnie z chęci zróżnicowania brązu, który trwał uparcie na moich włosach, aż od ślubu (w tym dniu chciałam mieć naturalny kolor, żeby potem nie żałować) króluje OMBRE. Zabieg ten, jak pewnie każda z Was wie, polega na rozjaśnieniu końcówek, co znacznie je przesusza  powodując ich kruszenie i rozdwajanie.
Stosuje ogromne ilości odzywek, ale to własnie ilość włosów na szczotce, czy ból przy ich rozczesywaniu, sprawia mi największe kłopoty i przypuszczam, że jest powodem ich mizernego wyglądu.
Zatem zapoznałam się z cennikiem na allegro oraz z recenzjami na YouTube i kupiłam dwie.

Moje oczekiwania:

-Rozczeszę mokre włosy i nie będę zmuszona poddawać ich suszeniu, czy stylizacji na gorąco.
- Polepszy się kondycja włosów. Końcówki nie będą już tak rozdwojone, a włosy staną się błyszczące i miękkie w dotyku (obecnie są szorstkie i matowe (18.02.2013.))
-Skończy się szarpanie i ból przy czesaniu

Raczej nie zakładam, że mniej włosów będzie mi wypadać, bo to jest nierealne, żeby szczotka coś takiego mogła uczynić. 
Masaż skóry głowy jest mi również obojętny, bo czyni to mój mąż jak go ładnie poproszę.



Rzeczywistość:

Szczotka absolutnie mnie zaskoczyła. 

Nie zależało mi zbytnio na masażu głowy i takowego nie odczuwam, jedynie miłe drapanie.

Zaskoczyło mnie to że TT potrafi rozczesać nawet mokre włosy, dzięki niemu mogę równomiernie rozprowadzić odżywkę i nie obawiać się szarpania.

Czy wypada mi mniej włosów? Nie zauważyłam czegoś takiego. Raz gdy czesałam się w łazience, zauważyłam że część włosów znajduje się na podłodze, co nie miało miejsca przy mojej poprzedniej szczotce. Wydaje mi się, że TT wyczesuje włosy, a nie zostają na niej i stąd to złudzenie. Ale rzeczywiście są miększe i przyjemniejsze w dotyku. 



Po dwóch miesiącach od stosowania nie zauważyłam, aby moje końcówki się rozdwoiły. Przed rozpoczęciem używania TT poszłam do fryzjera, ścięłam ombre i zafarbowałam włosy na jeden kolor.

Jak widzicie wszystkie moje założenia stały się rzeczywistością. Myślę  że najlepszą reklamą tej szczotki jest fakt, że już trzy osoby z mojego otoczenia je kupiły. 

A każdemu kto wątpi w jej skuteczność radzę zrobić mały test. Pół głowy rozczesać zwykłą szczotką, a drugie pół TT.  Gwarantuję, że mąż, przyjaciółka, czy kolega wątpiący w zasadność tego zakupu zmienią zdanie.

Jedyny minus to fakt, że szczotka szybko się odkształca pomimo tego, iż nigdy nie kładę jej na "włoskach"

Szczotkę mogę z pełną odpowiedzialnością polecić. A którą? Jeżeli planujecie zakup tylko jednej to zdecydowanie tę kompaktową. Po porannym czesaniu składasz i wrzucasz do torebki. Biorę ją wszędzie do znajomych, na siłownię, na basen, na imprezę. Dodatkowym plusem jest fakt, że jeszcze nigdy nie wypadła mi z rąk, co niestety miało już kilkakrotnie miejsce przy różowej.


Follow on Bloglovin

15 komentarzy:

  1. też mam różowy :) o standardowej wielkości

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie mam takiej szczotki, ale moja córka ma taką. Jest z niej zadowolona i kupiła ją całkiem przypadkowo w TKMaxx-sie za kilkanaście złotych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam je tam właśnie całkiem niedawno :) Jak dla mnie, osoby, która ma długie włosy taka szczotka jest bardzo przydatna, bo już nie spinam się rano przed czesaniem, że będzie bolało :)

      Usuń
  3. Mam absolutną obsesję na punkcie moich długich i ciężkich włosów ale nie lubię nic z nimi robić poza myciem, czesaniem i odżywką czasem. Ile kosztuje ta szczotka? Jeśli ma takie dobre recenzje, to chętnie bym przetestowała.

    OdpowiedzUsuń
  4. A mogłabyś napisać u jakiego sprzedawcy kupiłaś TT na allegro? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Cześć Marta! Niestety nie polecę ci tego sprzedawcy, bo strasznie długo czekałam na paczkę. Po licznych mejlach, groźbach i prośbach w końcu ją dostałam.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Właśnie dużo ich jest na allegro, no nic kupię jak zwykle w ciemno, bo Twój post mnie zmotywował :)

      Pozdrowienia z Alwerni :)

      Usuń
  5. Ciekawa recenzja:) Ja mam takie pytanie: Czy przy czesaniu tą szczotką włosy się elektryzują podobnie jak przy użyciu grzebienia lub innej szczotki? Ja mam włosy prawie do pasa, z rozczesywaniem ich nie mam kompletnie problemu ale za to bardzo mi się elektryzują i szukam jakiegoś ustrojstwa, które by ten fakt zminimalizowało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam problem z elektryzowaniem się włosów. Ale po tej szczotce nie zauważyłam żeby mi się elektryzowały.
      Polecam olejowanie włosów olejkiem kokosowym z Vatiki, mi pomogło i od dwóch zimowych sezonów mogę o tym problemie zapomnieć.

      Usuń
    2. Dziękuję za wskazówkę:) A jak długo zostawiasz olejek na włosach nim je opłuczesz?

      Usuń
    3. Minimum 5 godzin. Nie robię tego bardzo regularnie, bo wybieram taki dzień, gdy nigdzie nie wychodzę z domu. Ale się opłaca. Odkąd zaczęłam olejowac włosy, pomimo tego, że je farbuję to fryzjer się zawsze dziwi, jakie to one są zdrowe. Nie muszę już ich prostować, żeby się nie puszyły :)

      Usuń
    4. Jeszcze raz dziękuję za wskazówki i pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń