Lista życzeń

Grudzień to wyjątkowy miesiąc, okazja żeby obdarować się prezentami. Jest Mikołaj, moje imieniny ;) i Gwiazdka. Żeby ułatwić najbliższym zadanie i może was zainspirować do cichych podszeptów swoim bliskim, pokażę moją listę życzeń. Można z tych rzeczy skomponować bardzo tani prezent, ale mając pewność, że przy niskim nakładzie kosztów, będę bardzo zadowolona.

1. Kosmetyki
Ach, która z nas nie lubi dostawać kosmetyków? Chyba tylko ja :) Odkąd zainteresowałam się ich składem jest to najmniej oczekiwany prezent. Postanowiłam, iż w tym roku stworzę swoja kosmetyczną listę produktów z bardzo dobrym składem, lub tych przetestowanych już przeze mnie, a które właśnie się kończą.

Moje kochane Organique - świetne składy i działanie.
Tak na prawdę cokolwiek z tej firmy będzie spełnieniem moich marzeń, ale te produkty testowałam i wiem, co potrafią. Wkrótce ich recenzje :)



Produkty, które lubię, a są na wykończeniu



 2. Elektronika
Cały czas niezmiennie czytnik e-booków Kindle Paperwhite


3. Mulina
A co? Ta zawsze się przyda :)


4. Świece 
Czy ktoś jest w stanie wyjaśnić mi fenomen tych Yankee Candle? Czy to udana akcja promocyjna, czy na prawdę są tak rewelacyjne?



5. Książki
Nie mogłoby ich tutaj zabraknąć :) Kocham czytać, a na długie zimowe wieczory najlepszy jest haft, albo dobra książka.




Co myślicie o tworzeniu takiej listy? Ja rozesłałam ją do sióstr i do męża. Osób, które wiem, że źle na nią nie zareagują. Nie odważyłam się jej wysłać od szwagierki, choć mamy bardzo bliskie relacje. Stworzyłybyście taką listę? Jeżeli tak to do kogo byście ją wysłały?


Follow on Bloglovin

17 komentarzy:

  1. Oj dużo prezentów, ale przynajmniej unikniesz tych niechcianych. I Ty będziesz zadowolona i Mikołaj, że się spisał:)
    myszszeczkunia.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) miło poznać jakiś nowy hacfiarski blog :)

      Usuń
  2. jak już dostaniesz kindla to papierowe książki już nie będą na Twojej liście :) Ja wielka zwolenniczka książek nie wyobrażałam sobie czegoś takiego zanim nie po korzystałam z kindla. Swoje książki oddaję do biblioteki szkolnej (tych kochanych nie oddam oczywiście) a zapełniam dysk kindla.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie przekonuje to, że można wsiąść wiele książek na raz. Dosyć szybko je czytam i wiele razy zniszczyłam już torebkę, bo była tak wyładowana.

      Usuń
  3. Lista prezentów to niezły patent, szczególnie dla osób wymagających...Sama czasem podsyłam linki mężowi z przedmiotami ,,must have" i z reguły dostaje bardzo trafione prezenty. Wydaje mi się jednak, że niektórych może razić taki sposób-dletego trzeba znać swoich najbliższych i wiedzieć komu można coś takiego podesłać :-)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Co do kosmetyków zobacz sobie serię AA sensitive nature spa. Studiuję kosmetologię i robiłam o nich prezentację na chemię kosmetyczną. Są nieziemskie (jeśli chodzi o skład oczywiście)!
    http://kosmetykiaa.pl/produkty/aa-sensitive-nature-SPA.html
    A listę tworzę zawsze, chociaż w tym roku mam tyle pomysłów, że robienie listy mi nie idzie. xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęciłaś mnie! Ja w tym roku postanowiłam ją stworzyć, ponieważ w poprzednim dostałam dużo kosmetyków, których sama bym sobie nie kupiła, nie ze względu na cenę, ale na skład. Musiałam je "wypaplać" ;)

      Usuń
  5. Lista prezentów bardzo pomysłowa -tak jak przyjęły się prezentowe listy ślubne. A ja już dostałam swój prezent -nowy aparat fotograficzny. Jeszcze chciałabym trochę kaski na nowe wzory hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wyprosiłam u męża w styczniu aparat :)

      Usuń
  6. Lista prezentów to rzeczywiście dobra pomocna rzecz ale nie dla wszystkich.
    W mojej sytuacji sprawdziłoby się to właśnie jeśli chodzi o teściową i szwagierkę. Mój mąż uwielbia robić mi niespodzianki i wychodzi mu to rewelacyjnie. Największą niespodzianką były same zaręczyny! :)
    Moi rodzice i rodzeństwo znają mnie na tyle, że zawsze wiedzą co mnie ucieszy.
    Twoja lista jest wspaniała. Czytelna, zdjęcia na pewno ułatwiają, poza tym sa ceny więc wiadomo na co można sobie pozwolić. Jeśli kiedykolwiek bym robiła listę to na pewno pożyczyłabym pomysł od Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o to mi chodziło, żeby każdy mógł sobie coś skomponować tak na to, na co go stać :) Nawet kilka motków muliny będzie dla mnie wspaniałym prezentem :) I podobnie jak ty powinnam ją wysłać do teściowej i szwagierki, ale jakoś nie mogę się przełamać :)

      Usuń
  7. Lista jest świetnym pomysłem, ja nie chce po raz kolejny dostać rekawiczek w kolorze fioletowym, szalika, który nijak się ma do pozostałych częsci garderoby czy portfela,których sporo już w szufladzie... perfum,które zużywa 6 letnia córeczka od przypadku jak sie bawi w salon pieknosci bo nie mój zapach-tylko widocznie taki zapach podoba sie kupujacemu.... nie chce zadnych bluzek...chyba taka lista bedzie swietnym pomysłem.. co do świeczuszek-dostałam daaaaawno temu taki wosk- babeczkę o zapachu slodkiej truskawki-jest boski- i te woski sa tak wydajne...nie chlapia w kominku jak olejki gdzy czasem zapomne dolac wody :) córeczka sama w tamtym roku rysowala list do mikolaja co by chciala dostac-oczywiscie byly marzenia te do spelnienia jak i niewyobrazalne hi hi ale byla bardzo zadowolona-listy wisialy u nas w domku, u jednych dziadkow i u drugich..... w tym roku listow nie bedzie bo prezenty "mikolaj" juz zakupił i tez sa urocze i wymarzone po czesci.....
    Jak podeslesz liste mulinkowa to nie dostaniesz nietrafionego prezentu- lub? nietrafiony prezent i mulinki-kazda jedna mulinka to bardzo duzo....ziarenko do ziarenka.... wiem jak to jest :)
    No to pomarudziłam i zmykam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, i dla mnie nie ma znaczenia, że te prezenty by się zdublowały (no może oprócz książek). Wszystko wiem, że wcześniej, czy później się zużyje:)
      A co do nieudanych prezentów to dostałam kiedyś niebieskie cienie z Inglota, którego produkty bardzo lubię, ale niebieski to zdecydowanie nie mój kolor - dałam je przyjaciółce kosmetyczce :)
      Albo tata dał mi Yves Sint Laurent - Opium - strasznie mocny zapach, więc sprzedałam je na allegro i w rewanżu kupiłam inne perfumy dla siebie, tym razem takie, które zużyłam z wielkim zapałem :)

      Usuń
  8. Taka lista jest super- tylko niestety nie każdemu można ją wysłac. A gdzie znalazłaś taki spis mulin? Wszędzie widzę tylko według kolorków.

    OdpowiedzUsuń