Summer Breeze III i niciowe dylematy

Dzisiaj rano skończyłam różową damę. 




Widać gdzie lepiej poszło mi dobieranie nici.
 Postanowiłam zrezygnować z wyszywania Ariadna. 



Będę kupować nici DMC, te z nich, które będę mogła zastąpić posiadanymi już z Ariadny nie będę używać.
Zdenerwowałam się bo wyszywając elfa wyszło mi coś tak paskudnie brzydkiego i nie pasującego do reszty, że odłożyłam go na razie. I nie wiem czy do niego wrócę, będzie trzeba pruć.
Wkładam tak dużo czasu w wyszycie obrazka, takie ogromy godzin, a potem jestem nie zadowolona z efektu, ponieważ nici mi wszystko zepsuły. To nic że są droższe. Wolę zapłacić więcej i oszczędzić sobie gorzkiego rozczarowania.


W odpowiedzi na komentarze:

Mysia - To jest najzwyklejszy wydruk, nie haft :) Różne rozmiary można znaleźć w sieci :)
Iskierka - Ramki są z Ikei

The Holstee Manifesto

Podobał mi się The Holstee Manifesto, którego tekst widziałam wielokrotnie w sieci.

Zainspirowałam się tym obrazkiem


Wahałam się miedzy tymi dwiema wersjami, ale ostatecznie została biała :)


  Znalazłam jeszcze tekst, gdzie w ostatnim wersie jest napisane aby "share", a nie "wear" your passion. Ten wers podobał mi się najbardziej.
DZIELMY SIĘ SWOJĄ PASJĄ!

Summer Breeze II

Niebieska dama doczekała się swojego, prawie, końca. Zabrakło mi niestety muliny i ma niedokończoną sukieneczkę. Musi poczekać do najbliższej wyprawy do pasmanterii :)




A tu już bukiet kwiatów od mojego mężczyzny :) 
7 tulipanów za każdy miesiąc spędzony ze mną :)


Summer Breeze I

Ach, jak to w naszym hafciarskim świecie bywa, pochłonęła mnie piękna grafika Caroline Wenig i nie mogę się oderwać. Wróżka sobie odpoczywa, tym czasem ja wyszywam te trzy piękne damy, które posiadają już kapelusiki.
Co ciekawe, w rzeczywistości występują one osobno, dopiero firma Vervaco zebrała je razem i umieściła na jednym płótnie (właściwie to ja je umieszczę, z ich pomocą)




A u mnie wygląda to tak


Praca miała być na początku na lnie, ale po przeliczeniu, obrazek wyszedłby za mały, a ja wiem jaki rozmiar chcę, bo mam już dla niego miejsce na mojej ścianie :)