Metryczkowy świat :)

Dzisiaj moje Kochane Mam Wam do pokazania dwie metryczki, jedną ślubną a drugą dziecięcą, obydwie jeszcze nie podarowane, czekają na jakiś wolny dzień od pracy.



Antoś to synek mojej kolejnej, przyjaciółki, na szczęście zaczekał z przyjściem na świat, aż ciocia weźmie ślub, bo najbardziej bałam się, że nie będzie na moim ślubie tak bliskiej mi osoby, jaką jest jego mamusia :)


Powiem szczerze, że ślubna metryczka jest najpiękniejszym haftem jaki kiedykolwiek wyszyłam. Nigdy jeszcze nie włożyłam w haft tyle pracy, nigdy go tak bardzo nie zmieniłam, ani tak często nie prułam, aby był IDEALNY.



Może dlatego, że przyjaciółka, której chcę go podarować (niestety nie zdążyłam na ślub, bo był kilka tygodni po moim) bardzo lubi moje hafty i ma już dwa u siebie. Jeden dla synka, a drugi to serce które podarowałam jej na urodziny.
Myślę, że świadomość, że ona to doceni sprawiła, że starałam się bardziej niż zwykle. Haft jest może nie wiernym, ale jak najbardziej oddającym piękno sukni Panny Młodej oraz jej fryzurę. Uważam, że dzięki temu, że mogłam ją najpierw obejrzeć a potem wyszyć haft zyskał na urodzie :)



  Mam nadzieję, że widać jak pięknie mienią się kryształki i koraliki, które z takim trudem przyszywałam?



A tu dla poparcia moich słów metryczka Marysi do porównania :)



14 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podobają obie pamiątki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Łaaał! Istne cudeńka! Pozazdrościć umiejętności i cierpliwości =D
    Pozdrawiam cieplutko =}

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczna ta metryczka dla maluszka - bardzo ładnie oprawiona prosto ale elegancko

    pamiątka ślubu fantastyczna - te koraliki cudnie wyglądają
    tez bym była dumna na Twoim miejscu

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ piękne metryczki a ta ślubna - majstersztyk!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Metryczki wszystkie są piękne, ale ta dla Moniki jest wyjątkowa, dodatek koralików dobór kolorów, wspaniale wyszła.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna pamiątka ślubna! Widać, że włożyłaś w haft dużo pracy a koraliki powalają na kolana :) Metryczka dla Antosia jest słodka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No cóż ,określenie,że obie metryczki są CUDOWNE ,jest wydaje mi się mało wystarczające,żeby wyrazić jak bardzo mi sie podobają.Obdarowane osoby będą zapewne zachwycone !

    OdpowiedzUsuń
  8. kryształki widać, a jak! świetny dodatek do obrazka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jejku ! jakie piękne te metryczki !! cudowne. podziwiam Cie za te zmiany !! pięknie wyszło ! i te błyskotki !!
    gratuluję pomysłowości !
    Monika nie ma kropeczki nad i. a może to zamierzone?

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne:) Brak mi słów. Metryczka dziecięca jak zwykle słodziakowa, do zakochania. Ślubna to z kolei klimatyczna. Obie cudne.

    OdpowiedzUsuń