Moje czerwcowe RR

W czerwcu niestety nie za wiele wyszyłam, zajęłam się RR, które do mnie przywędrowały. Zaczekam na kolejny, ale w międzyczasie chciałabym zacząć wyszywać ślubny samplerek dla mojej przyjaciółki Marysi, która właściwie nie jest tylko przyjaciółką, a siostrą. Mam zaszczyt być jej dróżką, więc stanę na głowie, żeby to był bardzo wyjątkowy i niepowtarzalny dzień!

Te kanwy w tym miesiącu haftowałam:

Kanwa Mamuśki73:






 Kanwa Izabeli - chica


Szmatki dziś polecą dalej.

Misie VIII - Koniec

Bardzo chciałabym Wam podziękować za komentarze dotyczące mojego prezentu różanego. Dziekuję. Najbardziej rozbawił mnie komentarz Moteczka.
Jestem przeogromnie szczęśliwa, że mój prezent się spodobał i przydał.

Smutno mi, że osoba, którą lubiłam w blogowym świecie zawiodła nas wszystkie, bo nie tylko Moteczka, czy swoją wymiankową partnerkę, ale własnie nas WSZYSTKIE. Jest mi bardzo z tego powodu przykro, bo to tak jakbym ja osobiście się na niej zawiodła.

A teraz chciałam Wam pokazać ukończone i oprawione Misie. Ramkę oczywiście zamówiłam w Carlson i Piechocki.Namordowałam się nad literkami, nad ich właściwym umiejscowieniem, ale uważam że obrazek wyszedł rewelacyjnie.
Moim zdaniem ramka wiele może zepsuć, czasami dziewczyny pokazują prześliczne obrazki oprawione w jakieś ohydztwa. Nie macie takiego wrażenia?

Nie sądziłam, że to wszystko będzie takie duże, sam obrazek przecież nie jest duży, ale powiększyło go passe-partout i sama rama.

Mam nadzieję, że Parze Młodej się spodoba, bo jak będą wybrzydzać, to jak boga kocham, PRZYSIĘGAM, że wezmę ten obrazek, roztrzaskam im na głowie i podpalę. Tyle pracy i nerwów mnie kosztował, że chce słyszeć tylko zachwyty.









Różana wymianka u Moteczka



W ramach wymianki zrobiłam prezent dla Gosi z bloga Zmierzch Luny. Gosia haftuje, tak jak ja, więc postanowiłam zrobić dla niej coś z innej beczki.





A ja dostałam prezent od Kasi z bloga Przystanek Art

Bardzo różnorodny :)
Ramkę, która niestety się potłukła
Mydełko i świeczuszkę
Różany naszyjnik
Przydasie i słodkości :)




Bardzo dziękuję Ci kochana za ten różany upominek :)

I Marysi za zorganizowanie zabawy :)

Dekupażowo

Jakoś tak pod koniec maja zajęłam się dekupażem, moje pudełeczka wyschły i mogę pokazać jak teraz wyglądają.





A misie już skończyłam. Strasznie namęczyłam się nad właściwym umiejscowieniem literek, prułam tyle razy, że aż płakać mi się chciało. Właśnie suszą się na sznurku, zamówiłam od razu ramkę na nie i na metryczkę dla przyjaciółki, którą wyszyłam jakiś czas temu. Rozwiązanie już zbliża się dużymi krokami, więc czas zacząć przygotowywać prezent dla malucha.

Na czym suszycie swoje dekupaże? Bo ja podłożyłam gazetę i patrzcie co mi się zrobiło ;(



Bardzo dziękuję Wam wszystkim za te miłe komentarze, wiem, że nie zawsze na nie odpowiadam,bo często jestem zmęczona jak wrócę z pracy,  ale z ogromną radością je czytam :) Dziękuję :*

Misie VII i zakupy

Wczoraj przyszła paczka z Hobby Studio. Obiecałam sobie, że jak znajdę prace to kupię sobie ten kwadratowy tamborek. Bardzo fajna rzecz, nie odkształca materiału, fajnie leży w ręce, tylko minusem jest to że ten materiał się tak podwija pod spód, raczej będę go używać do małych haftów.



A tak wyglądają moje mulinki, w końcu uporządkowane i nie ściśnięte :)


Misiów wyszyłam tylko tyle :)


Misie VI

Misie wyszyłam, jeszcze tylko kreseczki ;)
Wolno mi to idzie bo praktycznie cały czas siedzę nad wodą, a szkoda takiej pogody.

Misie V

Wczoraj wydziobałam tyle Misiów, już mnie nużą, a tu jeszcze baksticze....




W odpowiedzi na komentarze:


Lejdik - Dziękuję za pozdrowienia :) Chrzanów był miejscem mojej pracy :)Mam tam bliziutko i zawsze lubiłam tam pracować ze względu na właśnie tę możliwość szybkiego dojazdu  :)


Aldona - Dziękuje bardzo serdecznie za ofertę pomocy :) Ale myślę, że te kursy z internetu są dobrym wspomożeniem ;P Chyba jednak przerzucę się na tę Igłową, tak jak mówiła Iskierka :)