Maki

Czarna mulina się skończyła, a ja czekam na paczkę z allegro. Pierwszy raz tak zamawiam mulinę, więc czuję pewną obawę, ale mam nadzieję, że trafiłam na uczciwego sprzedawcę. Choć miał mało pozytywnych komentarzy (tylko 9)





Pierwotnie miał być to prezent dla mojej koleżanki na urodziny, które miały być organizowane pod koniec stycznia. Imprezy najprawdopodobniej nie będzie, zatem wyhaftuję jeszcze dwa mniejsze obrazki i będzie jak znalazł na obronę mojej pracy licencjackiej :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz